Pelargonia: kilka faktów dla rozpoczynających uprawę

pelargonia

Pelargonie to środkowoeuropejska odpowiedź na śródziemnomorskie bugenwille, które żywymi kolorami upiększają balkony i tarasy w takich krajach jak Grecja, Włochy, czy Hiszpania.
Odpowiednio pielęgnowane, pelargonie mogą kwitnąc już od maja, aż po zaawansowaną jesień. W niektórych rejonach kraju, pelargonie chowa się do piwnic dopiero na początku listopada!

Gdzie ustawić pelargonię?

Pelargonia powinna być wystawiana na południowy balkon lub taras. Na tych usytuowanych na północy może nam słabiej rosnąc, jednak i tutaj dla chcącego nic trudnego. W przypadku północnych balkonów jednak należy unikać tych gatunków pelargonii, w których uprawia się wielokolorowe kwiatostany.

Jak sadzić pelargonię?

Pelargonie sadzi się najczęściej w długich skrzynkach balkonowych: każdy pęd potrzebuje stosunkowo dużo miejsca do rozrostu (ok. 25 cm na jeden kwiatek). Roślinkę możemy wysadzić w standardowej ziemi do kwiatów, którą znajdziemy w naszym sklepie ogrodniczym. Tak jak jednak w przypadku każdej roślinki, należy dbać, aby gleba w późniejszym okresie nie była ani zakwaszona, ani zbyt zasadowa. Optymalny zakres pH wynosi więc 6,2 do 7,2. Wysadzając kwiatki, należy zadbać o to, aby spód doniczki był wyłożony warstwą materiału o ułatwionym przepływie wody: przydatne będzie tutaj wysypanie żwiru, kamyczków, czy też nawet pokruszonych kawałków starych doniczek.

Kiedy rozpocząć zimowanie pelargonii?

Według wielu, pelargonia świetnie znosi niskie temperatury, dlatego nie trzeba spieszyć się z chowaniem jej na zimę. Możemy to zrobić dopiero, gdy temperatura w trakcie dnia spadnie do około 10 stopni Celsjusza.
Z drugiej jednak strony, doświadczeni ogrodnicy zauważają, że im dłużej trzymamy pelargonię na balkonie, tym trudniej odzyskać jej urodę w roku następnym. Należy pilnować, aby pelargonia zniknęła z balkonu jeszcze przed pierwszym nocnym przymrozkiem – więc może się zdarzyć, że najlepszym okresem na schowanie pelargonii będzie jednak początek października. Dzięki takiemu zabiegowi, pozwolimy kwiatkowi przejść w stan uśpienia (należy na zimę przechowywać ją w chłodzie). Przed zabraniem jej z balkonu, należy kwiat delikatnie przyciąć. Dzięki temu, pelargonia zatrzyma wegetację.

Dlaczego nie można przenieść pelargonii z balkonu na ciepły parapet we wnętrzu domu?

Pelargonii nie można przenosić z tarasu bezpośrednio do zimowania w mieszkaniu – w takim wypadku będzie przedłużała rozrost przy braku dostatecznej ilości światła. Doprowadza to do sytuacji, w której pędy będą zbyt bujne, a liście zżółkną.
Średnio ocenia się,że aby pelargonia nie rozpoczęła w zimie wegetacji, powinna stać w temperaturze maksymalnie 12 stopni Celsjusza. Należy ustawić ją stosunkowo blisko okna w piwnicy lub w garażu – nigdy nie powinna zimować w całkowicie ciemnym pomieszczeniu.
Nie ma potrzeby przesadzania kwiatka na zimę: może przetrwać chłodniejsze miesiące w tej samej doniczce, w której rósł przez całe lato.

Pelargonia jak dbać
Pelargonie często służą do ozdobienia publicznych, tutaj: Amsterdam, Holandia

Jak podciąć pelargonię przed zimą?

Wspomniane wcześniej podcinanie pelargonii powinno wyglądać odmiennie, w zależności od tego jaki gatunek kwiatka uprawiamy. Pelargonie rabatowe, a więc najbardziej wrażliwe, jak również pasiaste, powinniśmy skracać najbardziej: ucinamy kwiatek, pozostawiając przy życiu tylko jedną trzecią jego pierwotnej wysokości. W przypadku pelargonii wyższych, kaskadowych, ucinamy aż 2/3 wysokości kwiatka. Przed zimą konieczne jest wycięcie wszystkich obumarłych części pelargonii. Wszystkie zwiędłe, zżółkłe lub części rośliny, które obumarł, również nie nadają się do trzymania przy życiu.

Jak podlewać pelargonię?

Pelargonia powinna być dość mocno podlewana: przez całe lato należy utrzymywać wilgoć w doniczkach. Pomocne będą tutaj systemy do nawadniania ziemi w doniczkach. Nie ma mowy o zostawieniu pelargonii na czas naszego wyjazdu na dziesięciodniowy urlop!
Na co dzień, wlewając wodę do doniczki, należy trzymać konewkę otwartą do tego momentu, aż doniczka zacznie przeciekać. Gdy nadchodzą upały, wówczas pelargonia powinna być podlewana nawet 2 razy dziennie, ale nigdy w środku dnia (woda wówczas szybko wyparowuje, a rośliny są zagrożone szokiem termicznym). Należy wówczas podlewać roślinkę rano i wieczorem.
Największą tolerancję na brak wody mają pelargonie z gatunku bluszczolistnych. Najszybciej z braku wody uschną nam gatunki wielokwiatowe i rabatowe.

Nawożenie pelargonii

Pelargonia to kwiat, który kwitnie na tyle długo, że regularne nawożenie w trakcie lata jest niemal naszym obowiązkiem. Najwygodniej jest nawozić kwiatki, gdy je podlewamy. W centrach ogrodniczych i sklepach z kwiatami znajdziemy kilka rodzajów dobrego nawozu przeznaczonego specjalnie dla pelargonii (dobrze sprawdzi się również nawóz do roślin kwitnących). Nawożenie pelargonii można rozpocząć dopiero po około 3 tygodniach od wysadzenia w doniczkach. Nawóz dawkujemy z częstotliwością jedna jednostka na około tydzień/półtora. Zamiennie dla nawozów płynnych, można wysadzić na dnie doniczki warstwę nawozu w granulacie.

Codzienna pielęgnacja pelargonii

Pelargonie kwitną bardzo łatwo i szybko, co sprawia, że pielęgnacja jest bardzo wdzięcznym zajęciem. Regularnie należy usuwać zeschnięte kwiatostany: dzięki takiemu zabiegowi, kwiatki będą kwitnąć jeszcze szybciej. Regularnie należy sprawdzać, czy kwiatki nie został zaatakowane przez szkodniki: oglądamy liście, jak i korzenie wystające na powierzchnię.

Jak pelargonia wpływa na zdrowie?

Pelargonie przyjemnie jonizują powietrze, co oznacza, że to właśnie na tarasie z tymi kwiatkami odpoczniemy najszybciej! Niektóre odmiany pelargonii mają również olejki eteryczne w swojej budowie, przez co jeszcze łatwiej wprowadzają przemiły nastrój w otoczeniu.
Dodatkowo, pelargonie odstraszają komary, dlatego wysadzanie balkonów własnie tymi roślinami ma duże praktyczne znaczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *