Pamiętam dokładnie czasy studenckie, gdy, szukając taniego pokoju do wynajęcia, trafiłam do jednego z domów jednorodzinnych na warszawskim Wawrze. W pokoju nie było okna, ale była wanna. Usytuowana w takim miejscu, że zagrała w zasadzie pomieszczenie i uniemożliwiało np. ustawienie biurka. W pokoju była też muszla klozetowa i bidet, które od łóżka dzieliła ścianka działowa o wysokości jednego metra. Dodatkowo, do pokoju przynależała garderoba. Również bez okien, ale też i bez drzwi. Na wynajem ostatecznie się nie zdecydowałam, ale zarysowało mi się wtedy w świadomości, że fajnie byłoby mieć taki pokój kąpielowy. Kiedyś, w przyszłości, jako bardzo przyjemny element domu, a nie jako główne miejsce bytowania.
Dlaczego jest to świetny pomysł? To proste. Przypomnijmy sobie te wszystkie razy, kiedy wychodząc zrelaksowani z kąpieli, musimy ubrać się, bo przechodząc przez przedpokój do sypialni spotkamy innych członków naszej rodziny. Dodatkowo, przypomnijmy sobie te wszystkie razy, kiedy wynosząc dziecko z kąpieli w łazience i zanosząc je do sypialni, narażamy je na nieprzyjemną zmianę temperatur między pomieszczeniami. Posiadanie wanny tuż obok ciepłego łóżka w zimie, gdy zziębnięci potrzebujemy relaksu po przyjściu do domu, jest dogodne również i dla nas, dorosłych.
Aby jednak pomysł posiadania wanny nie przerodził się w katastrofalne w skutkach wykonanie, zwróćmy uwagę na szczegóły. Przede wszystkim, trzeba wybrać ładną wannę. Wpisującą się w aranżację przestrzeni, miłą dla okna i – według mnie – koniecznie wolnostojącą! Świetne modele znajdziecie na Ravon.pl. Dodatkowo, zadbajmy o to, aby wokół wanny wszystko urządzić tak, aby ewentualne rozlewanie wody podczas kąpieli nie powodowało szkód i zmuszało nas do ciągłego sprzątania. Dobrze jest wyłożyć podłogę okalającą wannę płytkami, panelami laminowanymi lub po prostu położyć tam wodoodporny dywanik.
Najlepiej jest uwzględnić obecność wanny w sypialni jeszcze na etapie projektowania domu. Wtedy architekt będzie mógł zmodyfikować nieco dobór materiałów wykończeniowych do sypialni. Trzeba wybrać takie, które będą odporne na podwyższoną wilgoć we wnętrzach. Trzeba też koniecznie zrobić wentylację i zainstalować takie okna, które odprowadzą nam sprawnie nadmiar owej wilgoci. Kluczowe jest oczywiście też doprowadzanie instalacji wodno-kanalizacyjnej do sypialni. Ci, którzy ten problem rozwiązują już na etapie budowy domu wygrywają zdecydowanie i mają prościej niż ci, którzy o wannie w sypialni zamarzyli już po wybudowaniu domu. Ci drudzy muszą nie tylko przebudowywać instalacje wodno-kanalizacyjną, ale też doprowadzać do odpowiednich parametrów strop. Nierzadko też sprawa rozbija się o wyburzenie niektórych ścian, bo okazuje się, że wanna zabiera sporo miejsca. Mieszkańcy bloków niestety najczęściej o wannie w sypialni mogą pomarzyć, ze względu na piętrzące się trudności w wynegocjowaniu takiej przebudowy. Najczęściej jest to po prostu fizycznie niemożliwe.
Jeszcze przed podjęciem decyzji o posiadaniu wanny w sypialni koniecznie podejdźmy uczciwie do analizy naszych nawyków. Zwłaszcza, jeśli sypialnię dzielimy z naszą drugą połówką. Jeśli w dotychczasowym lokum wanny nie było, a kąpieli zażywamy w całkowicie różnych porach i jeśli dodatkowo na czas kąpieli nasz partner zamyka się w łazience, bo jest to jedna z form uprawianego przez niego relaksu, wtedy istnieje szansa, że wanna we wspólnej sypialni będzie jednak złym pomysłem. Jeśli jednak jesteśmy jedną z tych par, dla których wspólna kąpiel jest jednym z elementów codziennego życia razem, wtedy wanna w sypialni okaże się jednym z najmilszych dodatków do przestrzeni rodzinnej.
Jeśli jednak jesteśmy pewni, że wanna w sypialni o jest właśnie to, czego chcemy, przejdźmy do pomysłów na to, jak ładnie ją zaaranżować. Hitem ostatnich lat było wbudowanie wanny w podłogę. Zdecydowanie poleca się takie rozwiązanie osobom, które mają w miarę dobrą kondycję. Wyjście z wanny na poziom podłogi może okazać się wyzwaniem w pewnym wieku i przy pewnych problemach z motoryką.
Wanny w sypialniach wyglądają bardzo ładnie, gdy są otoczone zielenią i gdy są efektownie podświetlone. Nic tak dobrze nie współgra z wanną jak ozdobny parawan, czy efektowne przesłony zawieszone na oknach. Tworząc aranżację pamiętajmy, aby unikać zagracania okolic wanny kosmetykami i akcesoriami do mycia. Salon kąpielowy to nie łazienka. Ma kojarzyć się z relaksem bardziej niż z jego funkcją użytkową.