Okrywanie roślin pozwala zmienić im nieco warunki atmosferyczne. Z reguły okrywamy rośliny po to, aby podnieść im temperaturę, a tym samym wydłużyć okres wegetacyjny. W okrojonym wymiarze jest to tylko ochrona przed jesiennymi przymrozkami. Jeśli jednak idziemy na całość, organizujemy roślinom szklarnię, która w dodatku jest ogrzewana. W większości przypadków jednak, aby uzyskać bardzo dobre uprawy, wystarczy zwykła szklarnia: z paneli poliwęglanowych lub ze szkła. Wówczas wydłużamy okres wegetacji roślin o kilka tygodni, ochraniamy je przed niespodziewanymi zdarzeniami (takimi jak wiatr, zwierzęta grasujące w ogródku lub grad).
Szklarnie jednak nie zawsze rozgrzewają rośliny. W niektórych przypadkach szklarnia stwarza roślinom optymalne warunki w inny sposób. Gdy mowa na przykład o roślinach arktycznych, należy zorganizować im zacienienie na upały. Gdy temperatura podnosi się powyżej 30 stopni Celsjusza, usychają. Siatki zacieniające w szklarniach pozwalają im przeżyc. Dodatkowo, specjalne systemy nawadniania instalowane w szklarniach pozwalają roslinom tego typu obniżyć swoją temperaturę. Zdarza się również, że w takich szklarniach organizuje się nawiewy, które jeszcze bardziej obniżają temperaturę powietrza, z którego korzystają rośliny arktyczne.
Rośliny wiecznie zielone dawniej okrywano gałązkami iglaków, aby uchronic je przed nadmiernym promieniowaniem słonecznym w zimie. Gałązkami, igliwiem lub agrowłókniną należy okrywać przede wszystkim róże, rośliny bylinowe oraz skalniaki.
Okrywanie roślin jest również potrzebne, gdy chcemy zabezpieczyć roślinę przed nadmiernym wpływem wody. W najbardziej okrojonej wersji wystarczy nad rośliną ustawić słoik z przezroczystego szkła. Można nad rośliną ustawić też płytę poliwęglanową lub szklaną. Casami też, odwrotnie, rośliny okrywa się po to, aby zapewnić im większy dopływ wody, bo bez okrycia na przykład woda paruje z nich nadmiernie. W środowisku szklarnianym zdecydowanie łatwiej jest utrzymywać stały i wysoki poziom wilgotności niż na zewnątrz.
Wróćmy jednak do idei szklarni, jako takich – używanych w naszym klimacie. Po co nam w zasadzie szklarnia i dlaczego warto ją mieć nawet wówczas, gdy nasze uprawy nie są monstrualne? Instalacja choćby balkonowej szklarni pozwoli uzyskać nam o wiele bardziej satysfakcjonujące uprawy roślin doniczkowych. Dotyczy to szczególnie ziół chętnie uprawianych na balkonach. Bazylia nigdzie nie urośnie tak bujnie jak właśnie w szklarni.